Firma Werner & Mertz GmbH już od 10 lat posiada certyfikat EMAS

Drukuj
1 2 3

Firma Werner & Mertz GmbH, właściciel m.in. marki Frosch (czyli ekologicznych środków do czyszczenia i pielęgnacji domu), z którą od niedawna współpracujemy przy projektach edukacyjnych, od 10 lat posiada rokrocznie odnawiany unijny certyfikat EMAS.


Czym jest EMAS? Jest to świadectwo ekologicznego zarządzania i audytu, przyznawane przez instytucje unijne. Zdobycie go jest bardzo trudne i wiąże się z koniecznością przeprowadzania corocznego audytu - wielu jego posiadaczy nie jest w stanie uzyskiwać go z roku na rok. Dlatego uzyskanie go przez dziesiąty rok z rzędu jest wielkim sukcesem i zostało uczczone specjalnym międzynarodowym panelem dyskusyjnym poświęconym EMAS. Miała ona miejsce w siedzibie firmy w Moguncji. Jako przedstawiciel naszego Towarzystwa miałem przyjemność w niej uczestniczyć. Drugim naszym przedstawicielem była Krystyna Tarłowska-Bühl.

 

Joschka Fischer, były Minister Spraw Zagranicznych Niemiec. Fot. Marek Kowalski


Imprezę zaszczyciło wielu znamienitych gości – obecny był m.in. Joschka Fischer, były Minister Spraw Zagranicznych Niemiec, członkowie obecnego rządu krajowego Nadrenii-Palatynatu, a także urzędnicy zajmujący się procesem certyfikacji. Odbyła się ciekawa dyskusja poświęcona certyfikatowi, który jest jeszcze bardzo mało znany nawet w Niemczech (gdzie posiada go około 1300 firm, dla porównania w Polsce otrzymało go do tej pory około 40 przedsiębiorstw i organizacji...). Po oficjalnej części panelowo-dyskusyjnej miało miejsce nieformalne spotkanie, podczas którego mieliśmy przyjemność porozmawiać z Przewodniczącym Rady Nadzorczej firmy, panem Karlem-Heinzem Seibertem. Jest on wielkim orędownikiem proekologicznej strategii koncernu. Opowiadał nam, jak wraz z niemiecką organizacją NABU firma chroni przyrodę, między innymi w rezerwacie nad Renem w pobliżu firmy, jak opracowywane były obrączki ELZA, a także o ochronie bocianów w Niemczech. Dodatkowo Pani Barbara Chrząstowska, Prezes Werner & Mertz Delta Polska, zaproponowała udział pracowników spółki w przyszłorocznym liczeniu bocianów w Polsce. Po dwugodzinnej rozmowie, która dzięki p. Krystynie była dużo łatwiejsza, zostaliśmy zaproszeni do zapoznania się z działaniami ochronnymi, jakie prowadzone są przez firmę we współpracy z NABU w Niemczech. Oczywiście zrewanżowaliśmy się zaproszeniem do Polski, mając nadzieję, że i my możemy pokazać coś nowego i ciekawego w tej dziedzinie.

 

Podczas rozmowy z Przewodniczącym Rady Nadzorczej firmy, panem Karlem-Heinzem Seibertem. Fot. Werner und Mertz GmbH


Drugiego dnia miałem przyjemność zwiedzić fabrykę, znajdującą się tuż przy firmowym biurowcu. Już na początku okazało się, że aby zlikwidować transport opakowań, zakład produkujący butelki znajduje się na terenie firmy, zatem około 50 kursów dużych ciężarówek dziennie, wożących puste butelki, jest ograniczonych do zaledwie kilkuset metrów! To duża oszczędność, zarówno w zużyciu paliwa, jak i emisji spalin, do czego właściciele przywiązują bardzo dużą uwagę. Dodatkowo firma realizuje inicjatywę RECYCLATU – wszystkie butelki produkowane są z przetworzonych starych opakowań PET.


Pierwszym zwiedzanym budynkiem była filtrownia wody, w której poddaje się oczyszczaniu wodę używaną w fabryce i usuwa się z niej wszelkie zanieczyszczenia chemiczne. Są one oddzielane w postaci osadu, który wykorzystywany jest do produkcji... cegieł. Część oczyszczonej wody oddawana jest zaś do sieci miejskiej.

 

Krótkie wyjaśnienie oczyszczania wody. Zlewka pierwsza - woda do oczyszczenia, z której, po wymieszaniu z tajemniczymi substancjami, wystąca się osad (zlewka druga). Po  jego odciśnięciu uzyskujemy wodę wstepnie oczyszczoną (zlewka trzecia), zaś osad wykorzystywany jest do produkcji cegieł. Fot. Marek Kowalski


Później przyszła pora na obejrzenie  linii produkcyjnych – tu szczegółów pokazać ani opisać nie można (tajemnica handlowa), ale wrażenie robią. Zdradzę tylko, że zatrudniony jest specjalny pracownik, który ma za zadanie cały czas kontrolować fabrykę, czy nie są przekraczane wyśrubowane normy pracy, dotyczące, np. hałasu. Ma on tylko jednego przełożonego – jest nim sam Właściciel firmy. Widać zatem, że firma prywatna może dbać o pracowników, nawet bardziej, niż wymagają tego zabezpieczenia ustawowe. I dba – wielu spotykanych przeze mnie pracowników pracuje tam od dawna, czasami nawet kontynuując tradycje rodzinnego zatrudnienia w tej firmie. Również w Polsce spółka idzie tą drogą – średni czas zatrudnienia w firmie przekracza 10 lat.


Odrębny opis powinien dotyczyć samego biurowca. Specjalnie zaprojektowany budynek jest jednym z najbardziej ekologicznych biurowców na terenie Unii Europejskiej. Niestety z powodu pogody, jego dach udało się obejrzeć tylko na filmie. Znajdują się tam panele słoneczne oraz nieduże wiatraki, które produkują energię zaspakajającą potrzeby firmy, a także produkujące nadwyżki, które odprowadzane są do miejskiej sieci energetycznej.


Wyjazd był dla nas bardzo ciekawy. Mam nadzieję, że nawiązane kontakty pozwolą na wymianę doświadczeń z niemieckimi „ochroniarzami”.


Serdecznie dziękujemy Pani Barbarze Chrząstowskiej, Prezes firmy Werner & Mertz Delta Polska Sp. z o.o., za umożliwienie nam udziału w uroczystościach dziesięciolecia posiadania certyfikatu EMAS przez Werner & Mertz GmbH.


Marek Kowalski


Ocena: 2 głosów Aktualna ocena: 5

Komentarze / 0

musisz zalogować się, aby dodać komentarz... → Zaloguj się | Rejestracja