Liczenie ptaków z punktów obserwacyjnych

Drukuj
1 2 3


Wielu obserwatorów ptaków wychodząc w teren „na ptaki” zazwyczaj liczy na jakieś ciekawe obserwacje. Najlepiej, aby były to tzw. „rzadkości”. Te owszem się zdarzają, ale na ogół, aby zobaczyć rzadki gatunek trzeba się wybrać gdzieś dalej od miejsca zamieszkania – odwiedzić jakieś zbiorniki wodne, rozległe mokradła, otwarte pola, czy też nie spotykane koło domu inne środowiska. Ale przecież nie każdy ma samochód (myślę tu głównie o młodych ludziach), czy jakieś kieszonkowe na środki komunikacji.


Jesień (od sierpnia niemal do grudnia) to świetny okres, aby lepiej poznać gatunki, które ciągną na zimowiska i można je spotkać niemal wszędzie stając sobie na punkcie obserwacyjnym. Może to być skraj śródpolnego zadrzewienia, dolinka rzeczki, brzeg zbiornika wodnego czy wreszcie przedmieście miasta. Krótko mówiąc jakieś miejsce, gdzie obserwator może dojść z domu piechotą, ew. podjechać środkami komunikacji miejskiej.


Chciałem podzielić się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi prowadzenia takich obserwacji. Otóż dopiero przed kilkoma laty przekonałem się, że stojąc cierpliwie w jednym miejscu można wiele zobaczyć. Na ogół są to powszechnie występujące gatunki ptaków. Po wielu takich stacjonarnych obserwacjach stwierdzam, jak niedostateczna jest moja wiedza nt. migracji różnych gatunków; dotyczy ona składu gatunkowego w różnych okresach, proporcji pomiędzy gatunkami, nasilenia przelotu, zależności od warunków atmosferycznych, czasu prowadzenia obserwacji itp.

 

Gil, jeden z licznie przelatujących przez nasz kraj gatunków. Fot. Andrzej Łukijańczuk


Moim najczęstszym miejscem prowadzenia takich obserwacji w ostatnim okresie jest brzeg zalewu siedleckiego na przedmieściach miasta Siedlce – miejsce odległe o kilka minut piechotą od mojego domu. Na ogół poświęcam czas na takie obserwacje w soboty lub niedziele. Najlepsze godziny do prowadzenia obserwacji to mniej więcej czas od 7:30 do 9:00 (w okresie IX-X). W tym czasie migruje najwięcej drobnych ptaków. Oczywiście zależy to od pogody danego dnia. Ptaki nie lubią dni mglistych, słaby przelot jest w dniach, kiedy panuje wysokie ciśnienie i niebo jest bezchmurne. Natomiast wędrują intensywnie, kiedy zmienia się pogoda i spada ciśnienie. Oczywiście do końca nie ma reguły. Inaczej jest z dużymi ptakami. Te wędrują głównie w godzinach okołopołudniowych i nie lubią dni wietrznych oraz z niskim pułapem chmur. Najlepiej je obserwować w pogodne dni, kiedy na niebie są kłębiaste chmury.


Wszystko ładnie, ale co mają powiedzieć Ci, którzy dopiero uczą się rozpoznawać poszczególne gatunki?! Na takim punkcie lecą jakieś małe ptaszki, wydają różnorodne głosy - jak je rozpoznać? No właśnie, to bardzo dobra okazja, aby przyuczać się stopniowo do rozpoznawania ptaków po wydawanych przez nie głosach kontaktowych oraz po sylwetkach. Można zacząć od najprostszych: skowronka, zięby, szczygła... Wiele małych ptaków można poznać po sylwetce, np. lecące pliszki, szpaki, czy nawet sikory z bliższej odległości. Gorzej ze świergotkami, potrzosami czy niektórymi łuszczakami, zwłaszcza wtedy, gdy nie wydają żadnego głosu. Obecnie „ptasiarze” mają do dyspozycji wiele narzędzi, dzięki którym można szybciej się uczyć zarówno głosów, jak i rozpoznawania po wyglądzie, choćby najlepszy klucz do rozpoznawania: Ptaki. Przewodnik Collinsa czy też stronę z nagraniami głosów ptaków w różnych sytuacjach: www.xeno-canto.org .

 

Przelatujące rożeńce. Fot. Andrzej Łukijańczuk


Co prawda najciekawszy okres już minął – najwięcej ptaków migruje na przełomie września i października. Ale pozostał jeszcze ciekawy listopad. Ptaków migruje już znacznie mniej, ale są wśród nich te ciekawe z północy: gile, jemiołuszki, czeczotki, rzepołuchy, nadal jery i zięby, raniuszki, a na terenach otwartych górniczki, śnieguły itp. Dla przykładu podam skrócone wyniki swoich ostatnich obserwacji, z kilku różnych miejsc:


20.10.2013 – punkt nad zalewem siedleckim.
Obserwacje prowadzone od 7:30 do 9:30. W czasie tych 2 godzin obserwacji zanotowałem 1050 osobników migrujących należących do 22 gatunków ptaków: jer (min. 147 os.), zięba (min. 111 os.), czyż, dzwoniec, makolągwa, grubodziób, szczygieł, gil, trznadel, potrzos, szpak, śpiewak, kwiczoł, kos, bogatka, modraszka, czarnogłówka, gęś zbożowa, łabędź niemy, krogulec, czapla biała, czajka. Ponadto stwierdziłem 10 gatunków stacjonarnych: łyska, krzyżówka, dzięcioł czarny, dzięcioł duży, gawron, kawka, sroka, sójka, mazurek, sierpówka.


19.10.2013 – punkt koło wsi Kownaty w gm. Huszlew w krajobrazie rolniczym.
Obserwacje prowadzone od 9:30 do 14.30 – z nastawieniem głównie na ptaki szponiaste.
Udało się zarejestrować 38 gatunkiów w tym kilka stacjonarnych. Były to: myszołów (70 os.), myszołów włochaty (7 os.), kania czarna, krogulec (5 os.), jastrząb, błotniak zbożowy, bielik, gęgawa, żuraw (180 os.), zięba, jer, dzwoniec, makolągwa, szczygieł, czyż, gil, bogatka, modraszka, sosnówka, świergotek łąkowy, skowronek, czajka, siewka złota, gawron, kawka, kruk, sójka, dzięcioł czarny, dzięcioł duży, pełzacz leśny, mysikrólik, trznadel, kwiczoł, śpiewak, szpak, grzywacz, kormoran, krzyżodziób świerkowy.
Liczba wszystkich osobników zaobserwowanych gatunków wyniosła ponad 1100.


14.10.2013 – punkt nad zalewem siedleckim.
Obserwacje prowadzone od 7:30 do 9:30. Zarejestrowałem 31 gatunków, w tym kilka stacjonarnych (gawron, kawka, sroka, łabędź niemy, krzyżówka – nie liczone). Pozostałe w trakcie migracji, głównie w kierunku południowo-zachodnim. W sumie liczba wszystkich osobników zaobserwowanych gatunków wyniosła min. 1700. Najliczniej przelatującymi ptakami były: zięba, jer, szpak, grzywacz, bogatka, grubodziób, kwiczoł. Ale trafiły się ciekawsze: późna oknówka, krzyżodzioby świerkowe, mewy siwe.


06.10.2013 – punkt nad zalewem siedleckim.
Obserwacje prowadzone od 7:30 do 9:30. Zarejestrowałem 28 gatunków, w tym kilka stacjonarnych (gawron, kawka, łabędź niemy, krzyżówka – nie liczone). Pozostałe w trakcie migracji, głównie na południowy-zachód. Liczba wszystkich zaobserwowanych ptaków wszystkich gatunków – 572 osobniki.

 

Migrujące żurawie. Fot. Andrzej Łukijańczuk


Dotychczas nad zalewem siedleckim widziałem takie gatunki jak: rybołów, trzmielojad, błotniak zbożowy, sokół wędrowny, czapla biała, rybitwa białowąsa, lerka, paszkot i wiele, wiele innych...


Ciekawsze obserwacje ze stacjonarnych obserwacji zamieszczać można w Polskiej Kartotece Przyrodniczej, podobnie jak ja to czynię – niżej podpisany

Mirosław Rzępała


Ocena: 6 głosów Aktualna ocena: 5

Komentarze / 2

Dodaj komentarz
  • Users avatars medium
    HannaZe pisze: 2013-11-25 23:35
    Bardzo ciekawa, pouczająca relacja Mirku. A zdjęcia Andrzeja - piękne. Oczywiście - gil naj! :))
    0
  • Borsuk 64
    accipiter6@gmail.com pisze: 2014-02-01 13:59
    W powyższym tekście jest sporo prawdy i sam się o tym przekonałem. Trzeba tylko obrać odpowiedni punkt do obserwacji... no ale jeśli ktoś zna teren nie będzie to problem.
    0
musisz zalogować się, aby dodać komentarz... → Zaloguj się | Rejestracja