Relacje z Zimowych Ptakoliczeń w powiecie bialskim

Drukuj
1 2 3



26.01.2013 r. Zimowe Ptakoliczenie w Janowie Podlaskim

Mimo wyjątkowo niskiej temperatury, na Zimowe Ptakoliczenie stawiło się 28 osób. Byliśmy wyposażeni w lunety, lornetki i atlasy ptaków. Tradycyjnie przeszliśmy ulicami Janowa Podlaskiego, gdzie zauważyliśmy przelatującego krogulca, stado trznadli, mazurków i sierpówek. Na Wygodzie czekała nas pierwsza niespodzianka. W miejscu, gdzie były dokarmiane ptaki, uwijało się kilka gatunków sikor, a wśród nich rzadki widok przy karmniku - sosnówka. Skierowaliśmy lunetę w korony pokrytych szronem drzew, gdzie lśniły czerwienią brzuszki samców gili.

Wychodząc na pola widzieliśmy zająca kluczącego po śnieżnych wybiegach dla koni. W dolinie rzeki Czyżówki ukazały się obserwatorom sikory ubogie i modraszki, natomiast na olszach uwijały się drobniutkie kuleczki – tymi kuleczkami były czyżyki umiejętnie wyłuskujące nasionka olszowe z szyszeczek. Ich liczbę oszacowaliśmy na około 170 osobników – był to najliczniej odnotowany gatunek podczas naszej wędrówki.

 

Obserwacje gili na Wygodzie. Fot. Jarosław Mydlak

 

Prowadząc obserwacje w Pawłowie Starym kolejny raz zaobserwowaliśmy dwa dzięcioły białoszyje, trznadle i mazurki. Ugór przy Pałacu Biskupim przyciągnął zięby, które żerowały na bylicy piołunie. Drzewo z pozostawionymi jabłkami skusiło samca kosa, który był tak niepłochliwy, że dał się obserwować wszystkim z kilku metrów i pozował do zdjęć. Na koniec, na niebie niemal w centrum Janowa, ukazał się na niebie przelatujący myszołów włochaty.

W końcowym rozliczeniu zaobserwowaliśmy 517 ptaków z 22 gatunków. Wycieczkę podsumowaliśmy w siedzibie Parku Krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu. Wszyscy uczestnicy otrzymali tegoroczne kalendarze, które będą przypominać o naszej wspaniałej zimowej wycieczce.

Serdeczne podziękowania, składam pracownikom Parku Krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu i nauczycielom z Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II za pomoc w organizacji Zimowego Ptakoliczenia.

27.01.2013 r. Zimowe Ptakoliczenie w Zespole Dworsko Pałacowym w Roskoszy

Organizatorem tegorocznej akcji Zimowego Ptakoliczenia w Roskoszy było Europejskie Centrum Kształcenia i Wychowania OHP. Rozpoczęliśmy wędrówkę od przejścia przez stary ols, który otacza park. W drzewostanie pierwsze odezwały się modraszki, idąc dalej pod drzewami znaleźliśmy na śniegu rozsypane piórka czyża, którego oskubał krogulec. Na brzegu olsu widniało duże gniazdo myszołowa. Przechodząc w kierunku zabudowań Roskoszy zauważyliśmy samicę gila, sikorki ubogie, szczygła i zawzięcie polującego w powietrzu na wróble krogulca. Drapieżnik wzbudził duże zainteresowanie, każdy z obserwatorów próbował go obserwować, a nawet uwiecznić na zdjęciu.

 

Ekipa licząca ptaki - Roksosz 2013. Fot. Jarosław Mydlak



W alejce klonowej dostrzegliśmy też dzięcioła dużego, który niestrudzenie wynosił na piechotę po pniu, na sam wierzchołek wielką świerkową szyszkę. Postanowiliśmy go dopingować i niestety tuż przed wierzchołkiem drzewa, szyszka wypadła dzięciołowi i ptak odleciał w poszukiwaniu kolejnej. Na chwastach w pobliżu uwijały się trzy piękne szczygły – podczas obserwowania ich przez lunetę na twarzach uczestników akcji pojawiały się uśmiechy zadowolenia, a barwy żółte, czerwone, beżowe, białe i czarne tak mistrzowsko rozlane na ptaku, zachwycały nawet najbardziej wymagających. Kiedy zmierzaliśmy na przerwę w obserwacjach, tuż przy pałacu, na klonach, siedziały gile posilające się klonowymi skrzydlakami. Na drzewie w pobliżu, dzielnie głową w dół schodził kowalik.

W przerwie wszyscy posililiśmy się gorącymi kiełbaskami i w pomieszczeniu z kominkiem ogrzaliśmy się przed dalszą wędrówką. Posileni z werwą ruszyliśmy ku Klukówce, gdzie odkryliśmy grzywacza, zeszłoroczne gniazdo remiza oraz żerowisko dzięcioła czarnego. Ciekawszymi gatunkami ptaków, które tam zaobserwowaliśmy, były dwa myszołowy włochate oraz dzięcioł czarny. Brodząc po kolana w śniegu pokonywaliśmy rowy, przepusty, krzaki. Nie obyło się też bez atrakcji: śnieżnych jaskółek i ptasiarskich pozdrowień na śniegu, które uwieńczyliśmy na zdjęciach. Na zakończenie wyprawy, wracając przez stary park usłyszeliśmy ostre głosy sójek, wpatrując się w wielką topolę, która rosła w pobliżu wypatrzyliśmy nie lada osobnika – był to szary puszczyk. Spoglądał na nas do połowy ukryty w dziupli. Po wycieczce rozdaliśmy foldery promujące ochronę ptaków i mile się pożegnaliśmy, zaznaczając, że na pewno nie jest to ostatnia nasza wyprawa w świat ptaków tego pięknego zakątka.

Reasumując obserwatorzy dostrzegli 87 ptaków które reprezentowane były przez 18 gatunków.
 
Chciałbym w imieniu swoim i uczestników Zimowego Ptakoliczenia w Roskoszy podziękować pracownikom Europejskiego Centrum Kształcenia i Wychowania OHP za trud włożony w organizację Zimowego Ptakoliczenia.

Tekst i zdjęcia - Jarosław Mydlak

 


Ocena: 2 głosów Aktualna ocena: 5

Komentarze / 0

musisz zalogować się, aby dodać komentarz... → Zaloguj się | Rejestracja